
Od kilku miesięcy w społeczności krążą plotki o zwrotnicy między Fortnite i One Piece. A jeśli wierzyć ostatnim przeciekom, piracki świat Luffy'ego może wkrótce pojawić się w Battle Royale Epic Games. Skórki, nowe lokalizacje, broń specjalna... Oto czego możesz się spodziewać.
Wszystko zaczęło się w lutym 2024 roku, kiedy NotPaloleaks rzucił bombę: Epic Games przygotowuje dwufalową współpracę. Pierwsza fala wprowadziłaby kultowe skórki, takie jak Luffy, Nami, Zoro, Usopp i Sanji. Druga fala może sprowadzić innych członków załogi Straw Hat, a nawet znanych antagonistów, takich jak Czarnobrody czy Doflamingo.
Chociaż oficjalna data nie została ogłoszona, kilku wtajemniczonych uważa, że pojawienie się One Piece do Fortnite może zbiegać się z końcem rozdziału 5.
Epic Games nie jest obce crossoverom. Po Naruto, Dragon Ball i My Hero Academia wydawało się nieuniknione, że One Piece dołączy do gry. Praca Eiichiro Ody jest jedną z najpopularniejszych seriali mangowych na świecie, a adaptacja na żywo w serwisie Netflix tylko zwiększyła jej popularność.
Dodając One Piece do swojej listy, Fortnite nie tylko cieszy fanów - przyciąga także nową falę graczy chętnych do odkrycia gry poprzez wszechświat Luffy'ego i jego załogi.
Jeśli współpraca ożyje, możemy spodziewać się znacznie więcej niż tylko skórek. Epic Games uwielbia oferować wciągające wrażenia, i mogliśmy zobaczyć, co następuje:
Mityczna lokalizacja na mapie: The Thousand Sunny lub the Going Merry mogą stać się nowym miejscem do odkrycia.
Przedmioty specjalne: Co powiesz na Gomu Gomu no Mi Luffy'ego jako przedmiot pozwalający graczom rozciągnąć ręce do ataków z dalekiego zasięgu? Albo legendarne miecze Zoro jako broń do walki wręcz?
Nowy tryb gry: Podobnie jak Dragon Ball, Epic może wprowadzić ograniczony czasowo tryb inspirowany uniwersum One Piece, obejmujący bitwy morskie lub poszukiwanie skarbów.
Jak w przypadku każdego crossovera, szum jest ogromny, ale opinie są podzielone. Niektórzy gracze są zachwyceni pomysłem zobaczenia swoich ulubionych postaci w Fortnite, podczas gdy inni obawiają się adaptacji, która może nie pozostać wierna duchowi oryginalnego dzieła.
W mediach społecznościowych, debaty szaleją. Pomiędzy zabawnymi memami a teoriami na temat nadchodzących treści jedno jest pewne: ta współpraca jest bardzo oczekiwana.