
GP Explorer 3 staje się największym wydarzeniem sezonu powrotnego do szkoły 2025. Organizowany przez Squeezie wyścig po raz kolejny rozświetli legendarny tor Bugatti w Le Mans. Twórcy, influencerzy, gwiazdy sieci... wszyscy spotykają się na wyścigu Formuły 4, który już wygląda absolutnie dziko. I chociaż siatka startowa jest już pełna wielkich nazwisk, jeden soczysty szczegół sprawia, że wszystko jest jeszcze bardziej ekscytujące: istnieje tajemniczy 12. zespół, który nie został jeszcze ujawniony - ponieważ dwóch głównych amerykańskich influencerów wycofało się w ostatniej chwili.
Ta edycja, trafnie nazwana The Last Race, wydobywa ciężkich strzelców. Znane twarze, takie jak Gotaga, Djilsi, Maxime Biaggi, Mister V, Kaatsup i Maghla wracają, ale są też ekscytujące nowicjusze - Léa Elui, Cocotte (z Quebecu), raper PLK, a nawet goście zagraniczni, tacy jak Ludwig, Michael Reeves, Karchez i Ander. To już nie tylko francuski festiwal szumu - stał się globalny.
Ale oto niespodziewany zwrot akcji: do wyścigu miał dołączyć 100% amerykański zespół z dwoma ogromnymi nazwiskami, które wszyscy znają... i wycofali się zaledwie cztery dni przed oficjalnym ogłoszeniem. Squeezie potwierdził to sam podczas transmisji na żywo w dniach 10 maja. Drużyna 12 miała być amerykańska, ale na razie wciąż jest w powietrzu. Od tego czasu media społecznościowe eksplodowały spekulacjami i teoriami fanów.
Wśród najbardziej plotkowanych nazwisk? MrBeast, oczywiście. Facet jest maszyną do masowych koncepcji - byłby to szalony ruch reklamowy. Jest też Kai Cenat lub iShowSpeed, oba niezwykle popularne we Francji, super energetyczne i idealnie pasujące do atmosfery GP Explorer. Są też szepty o Loganie Paulu lub KSI, obu weteranach wydarzeń na dużą skalę, którzy mogą przynieść poważny szum. A co by było, gdyby Valkyrae połączyła siły z Pokimane, aby jeszcze bardziej zwiększyć atrakcyjność gier i międzynarodowy?
Na razie nic nie jest oficjalne. Squeezie ogłosił, że druga fala ujawnień nadejdzie 8 czerwca, tuż po otwarciu sprzedaży biletów. Nie trzeba dodawać, że szum jest na najwyższym poziomie wszechczasów, a fani odliczają dni, aby zobaczyć, kto ukończy ten już legendarny skład.