
Po latach oczekiwania i niezliczonych prośbach ze strony społeczności, Proximity Chat wreszcie trafia do Fortnite. Ta nowa funkcja obiecuje całkowicie zmienić atmosferę Battle Royale, sprawiając, że interakcje będą bardziej wciągające... i torując drogę do wszelkiego rodzaju przezabawnego chaosu.
Koncepcja jest prosta: tylko gracze w pobliżu mogą się słyszeć. Niezależnie od tego, czy są to koledzy z drużyny, wrogowie, czy zupełnie obcy, których natkniesz się w budynku, głosy są uruchamiane tylko wtedy, gdy jesteś wystarczająco blisko. Od czasu jego ogłoszenia reakcje wahały się od podniecenia po oczekiwanie radosnego chaosu. Podczas gdy czat zbliżeniowy pozwala na szybką współpracę, blefowanie lub spontaniczne sojusze, otwiera również drzwi do absurdalnych sytuacji: dyskretnych rozmów z wnętrza buszu, spanikowanych krzyków podczas burzy, natychmiastowych zdrad, a nawet śmiesznych śpiewów, aby zwabić wroga w pułapkę. Gracze w trybie kreatywnym i UEFN już wyobrażają sobie scenariusze, w których czat głosowy sam w sobie staje się bronią.
Epic Games, doskonale zdając sobie sprawę z zagrożeń, ustanowiło zabezpieczenia. Nadal obowiązują ustawienia kontroli rodzicielskiej, uniemożliwiając graczom z mikrofonem zablokowanym przez rodziców korzystanie z tej funkcji. Narzędzia raportowania są również wbudowane w celu radzenia sobie z nadużyciami.
W ciągu zaledwie kilku dni wczesnego dostępu media społecznościowe zostały już zalane filmami graczy korzystających z systemu, aby zaskoczyć, trollować lub po prostu wywołać niekontrolowany śmiech. Dla Fortnite zaczyna się nowa era — jedno połączenie zanurzenia, zabawy i nieograniczonej kreatywności. Od teraz każdy mecz może zamienić się w improwizowany szkic komediowy... i nikt nie planuje przegapić.