
Szymon Sobel, znany pod pseudonimem **Sobel**, urodził się 22 listopada 2001 w Świdnicy. Już od wczesnych lat muzyka towarzyszyła mu jako pasja — pisał pierwsze teksty, eksperymentował z brzmieniem i budował swój styl. Swoją rozpoznawalność zdobył dzięki singlowi „Impreza”, który przyniósł mu ogromny rozgłos i certyfikat diamentu w Polsce. W kolejnych latach rozwijał się jako autor, producent i wykonawca, balansując między gatunkami.
To, co wyróżnia Sobla, to zdolność do łączenia surowości rapu z melodyjną narracją, często wplecioną w refreny. Jego kompozycje mogą zaczynać się delikatnym intro, by później wybuchnąć rytmicznym flow, albo odwrotnie — trzymać klimaty melancholii. W warstwie produkcyjnej wykorzystuje instrumenty akustyczne (gitara, fortepian) obok beatów elektronicznych i autotune’owych akcentów.
W utworach jak „Bandyta” czy „Fiołkowe pole” słychać ten miks: melodia przenika rap, a tekst staje się nośnikiem emocji — nie tylko werbalnym przekazem, ale częścią muzycznej narracji.
Sobel współpracował z różnymi artystami i producentami, co pozwoliło mu eksplorować nowe ścieżki. Wspólny utwór z Sanah — „Cześć, jak się masz?” — to jedna z takich kolaboracji, która połączyła dwa światy: jej liryczność i jego rapowe zacięcie. Ten duet osiągnął dużą popularność, pokazując, że współpraca między artystami z różnych stylistyk może być płodna.
Inne kolaboracje z raperami czy producentami wnosiły świeże brzmienia do jego katalogu — Sobel nie boi się eksperymentów ani rozszerzania swojego dźwiękowego zakresu.
Dla wielu młodych osób Sobel jest przykładem artysty, który pokazuje, że granice między gatunkami są płynne. Jego pokolenie szuka artystów, którzy potrafią mówić emocjami, bez pretensji i z autentycznością. Sobel staje się głosem tego pokolenia — ktoś, kto interpretuje codzienne troski, miłości, zwątpienia w sposób muzyczny.
Jego utwory często trafiają do playlist młodzieżowych — nie zawsze jako typowy rap, bardziej jako opowieść z rytmem. To buduje most między światami i przyciąga słuchaczy, którzy by mogli nie sięgnąć po tradycyjny rap.
Choć Sobel zdobył dużą popularność, przed nim stoją wyzwania: utrzymanie autentyczności przy rosnącej presji rynkowej, eksploracja nowych brzmień bez utraty własnego charakteru, a także rozwój warsztatu produkcyjnego. Jego kolejny krok może być jeszcze bardziej ambicjonalny — projekt konceptualny, eksperymentalne brzmienia, a może współprace międzynarodowe.
W oczach fanów nadzieja jest taka: że Sobel nie będzie bał się iść dalej, nie zatrzyma się na tym, co popularne, ale będzie szukał, przesuwał granice i zostawi trwały ślad.
Sobel to dziś jeden z najciekawszych głosów polskiej sceny — artysta, który potrafi połączyć rap i melodię w sposób naturalny, wzbogacając tekst o emocję, a brzmienie o subtelność. Jego kolaboracje pokazują, że muzyka łączy, a wpływ na młodsze pokolenie jest realny. W przyszłości może okazać się, że to on będzie tym, którego zaczniemy postrzegać jako kogoś, kto przesunął granice polskiego pop-rapu.
Obrázok vygenerovaný umelou inteligenciou